Modlitwa do Matki Boskiej od spraw beznadziejnych – pełny tekst i wskazówki
Gdy człowiek nie widzi już dobrego rozwiązania, modlitwa może stać się spokojnym miejscem, w którym wypowiada lęk, prosi o światło i odzyskuje siłę do kolejnego kroku. Poniżej znajduje się autorska modlitwa do Matki Boskiej od spraw beznadziejnych, a także praktyczne wskazówki dla osób, które chcą modlić się w chorobie, kryzysie rodzinnym, problemach finansowych, samotności lub innej trudnej sytuacji. Tekst jest przeznaczony również dla mieszkańców Wrocławia, którzy szukają prostego sposobu na osobistą modlitwę w domu albo w kościele.

SPIS TREŚCI
- Modlitwa do Matki Boskiej od spraw beznadziejnych – pełny tekst
- Co oznacza określenie „Matka Boska od spraw beznadziejnych”?
- Jak przygotować się do modlitwy w trudnej sprawie?
- Jak odmawiać modlitwę krok po kroku?
- Kiedy warto prosić Matkę Bożą o pomoc?
- Krótka modlitwa w sprawie beznadziejnej
- Modlitwa do Matki Bożej za bliską osobę
- Modlitwa w chorobie, lęku i wyczerpaniu
- Modlitwa w kryzysie rodzinnym, finansowym lub zawodowym
- Czy modlitwę można odmawiać przez dziewięć dni?
- Co zrobić, gdy odpowiedź na modlitwę nie przychodzi?
- Gdzie modlić się we Wrocławiu?
- Najczęstsze pytania o modlitwę w sprawach beznadziejnych
- Modlitwa, nadzieja i odpowiedzialne działanie
Modlitwa do Matki Boskiej od spraw beznadziejnych – pełny tekst
Poniższy tekst jest autorską modlitwą przeznaczoną do prywatnego odmawiania. Można wypowiedzieć ją w całości albo zatrzymać się przy tych zdaniach, które najlepiej opisują aktualną sytuację. Nie jest to formuła magiczna ani obietnica natychmiastowego rozwiązania problemu. Jej sensem jest szczere powierzenie Bogu swojej sprawy i prośba o wstawiennictwo Maryi.
Maryjo, Matko Jezusa i Matko pełna czułości, przychodzę do Ciebie w chwili, w której nie widzę wyjścia. Moje myśli są zmęczone, serce niespokojne, a siły coraz mniejsze. Ty znasz mój lęk, moje pytania i wszystko to, czego nie potrafię wypowiedzieć.
Matko Boża, powierzam Ci sprawę, która wydaje mi się beznadziejna. Przedstaw ją swojemu Synowi i proś dla mnie o światło, mądrość oraz odwagę. Pomóż mi zobaczyć to, czego dziś nie dostrzegam, rozpoznać dobro, które mogę jeszcze uczynić, i przyjąć pomoc, którą Bóg stawia na mojej drodze.
Maryjo, uchroń mnie przed rozpaczą. Gdy wyobraźnia podsuwa najgorsze scenariusze, prowadź mnie ku prawdzie. Gdy ogarnia mnie bezsilność, przypominaj, że nie muszę rozwiązać wszystkiego w jednej chwili. Naucz mnie wykonać następny uczciwy krok, nawet jeśli jest mały i nie przynosi od razu widocznego rezultatu.
Proszę Cię za osoby związane z moją trudnością. Otocz opieką tych, których kocham, a także tych, z którymi nie potrafię się porozumieć. Ulecz to, co zostało zranione. Pomóż nam mówić bez przemocy, słuchać bez uprzedzeń i szukać rozwiązania, które nie krzywdzi słabszych.
Jeżeli proszę o coś, co nie służy dobru, pomóż mi to zrozumieć. Jeżeli rozwiązanie ma być inne, niż sobie wyobrażam, daj mi pokorę i cierpliwość. Jeżeli trzeba działać, dodaj mi zdecydowania. Jeżeli trzeba czekać, strzeż mnie przed rezygnacją. Jeżeli trzeba poprosić kogoś o pomoc, uwolnij mnie od wstydu i fałszywej dumy.
Matko nadziei, wstawiaj się za mną u Boga. Proś o pokój dla mojego serca, ale nie pozwól mi uciekać od odpowiedzialności. Proś o pocieszenie, ale także o trzeźwe spojrzenie. Proś o ratunek, a jednocześnie ucz mnie współpracować z łaską przez mądre decyzje, rozmowę, leczenie, pojednanie i wytrwałą pracę.
Oddaję Bogu to, czego nie mogę kontrolować. Powierzam Mu przeszłość, której nie zmienię, teraźniejszość, którą mam przeżyć, i przyszłość, której jeszcze nie znam. Maryjo, pozostań przy mnie w tej drodze i prowadź mnie do Jezusa.
Niech w moim sercu nie zwycięży rozpacz. Niech pojawi się światło potrzebne na dzisiaj. Niech dobro, prawda i miłość będą silniejsze niż mój strach. Amen.
Po zakończeniu modlitwy warto pozostać przez chwilę w ciszy. Nie trzeba natychmiast odczuwać ulgi. Czasami pierwszym owocem modlitwy jest nie emocjonalny spokój, lecz jasna myśl: zadzwonić do konkretnej osoby, umówić wizytę, przeprosić, sprawdzić dokument, odpocząć albo odłożyć ważną decyzję do czasu, gdy opadną najsilniejsze emocje.
Co oznacza określenie „Matka Boska od spraw beznadziejnych”?
Wyrażenie „Matka Boska od spraw beznadziejnych” jest popularnym sposobem nazywania modlitwy zanoszonej do Maryi w sytuacji po ludzku bardzo trudnej. Nie oznacza ono, że istnieje jedna obowiązkowa formuła albo że Maryja jest źródłem łaski niezależnie od Boga. W katolickim rozumieniu wierzący prosi Maryję o wstawiennictwo, a ostatecznym adresatem ufności pozostaje Bóg.
Warto również odróżnić to określenie od tytułu przypisywanego świętej Ricie, która w tradycji katolickiej jest szczególnie kojarzona ze sprawami trudnymi i po ludzku beznadziejnymi. Osoba wpisująca w wyszukiwarkę prośbę o modlitwę do Matki Boskiej może jednak szukać przede wszystkim macierzyńskiej opieki Maryi. W takiej sytuacji można zwracać się do niej po prostu jako do Matki Bożej, Matki Nadziei, Matki Bożej Nieustającej Pomocy albo Maryi Rozwiązującej Węzły.
Najważniejsza nie jest nazwa nabożeństwa, lecz postawa człowieka: szczerość, zaufanie, gotowość do przyjęcia prawdy i pragnienie dobra. Modlitwa chrześcijańska nie polega na wymuszeniu konkretnego rezultatu. Pomaga stanąć przed Bogiem bez udawania, nazwać własne pragnienia i szukać odpowiedzi zgodnej z miłością, sumieniem oraz odpowiedzialnością za innych.
Jak przygotować się do modlitwy w trudnej sprawie?
Do modlitwy nie jest potrzebne idealne skupienie ani specjalne miejsce. Można modlić się w mieszkaniu, podczas pobytu w szpitalu, w przerwie w pracy, w tramwaju albo w ławce kościoła. Dobrze jednak stworzyć choć kilka minut ciszy, wyłączyć powiadomienia i przyjąć pozycję, która pozwala spokojnie oddychać. Świeca, różaniec czy obraz mogą pomóc, ale nie są warunkiem skutecznej modlitwy.

Przed rozpoczęciem można krótko nazwać intencję. Zamiast ogólnego „pomóż mi” warto powiedzieć: „proszę o właściwą diagnozę”, „proszę o uczciwe rozwiązanie konfliktu”, „proszę o siłę do wyjścia z zadłużenia” albo „proszę o ochronę dla mojego dziecka”. Konkret nie ogranicza Boga, lecz pomaga człowiekowi uporządkować chaos myśli.
Pomocne jest również rozdzielenie trzech obszarów: tego, na co mamy wpływ, tego, na co wpływamy częściowo, oraz tego, czego nie możemy kontrolować. Pierwszy obszar wymaga działania, drugi rozmowy i cierpliwości, a trzeci szczególnego aktu zawierzenia. Taki prosty podział chroni przed biernym czekaniem oraz przed poczuciem winy za sprawy, które nie zależą od jednej osoby.
Jak odmawiać modlitwę krok po kroku?
- Zatrzymaj się na kilka minut. Usiądź lub uklęknij, uspokój oddech i pozwól sobie zauważyć to, co naprawdę czujesz.
- Uczyń znak krzyża. Ten prosty gest przypomina, że modlitwa odbywa się w obecności Boga.
- Nazwij intencję. Powiedz własnymi słowami, co się wydarzyło, czego się boisz i o co prosisz.
- Odmów wybraną modlitwę. Możesz użyć pełnego tekstu z artykułu, krótszej wersji albo mówić spontanicznie.
- Dodaj znaną modlitwę maryjną. Może to być „Zdrowaś Maryjo”, dziesiątka różańca, „Pod Twoją obronę” albo litania.
- Pozostań w ciszy. Nie szukaj na siłę szczególnego znaku. Zwróć uwagę na spokojne, rozsądne myśli i wezwanie do dobra.
- Zapisz jeden następny krok. Może nim być telefon, konsultacja, rozmowa, odpoczynek, przygotowanie dokumentów lub prośba o wsparcie.
- Zakończ podziękowaniem. Wdzięczność nie oznacza, że problem przestał boleć. Pomaga jednak dostrzec dobro, które nadal istnieje.
Nie ma obowiązku odmawiania modlitwy o konkretnej godzinie. Regularność może pomagać, dlatego wiele osób wybiera poranek, wieczór albo moment po powrocie z pracy. Mieszkańcy Wrocławia mogą też wykorzystać spokojną chwilę w drodze przez miasto, pamiętając, że krótka modlitwa wypowiedziana w tramwaju nie jest mniej wartościowa niż długa modlitwa w idealnej ciszy.
Kiedy warto prosić Matkę Bożą o pomoc?
Modlitwa w sprawie beznadziejnej może dotyczyć każdej sytuacji, w której człowiek doświadcza lęku, ograniczenia i braku jasnego rozwiązania. Najczęściej są to problemy zdrowotne, kryzysy małżeńskie, troska o dzieci, uzależnienie bliskiej osoby, utrata pracy, zadłużenie, konflikt, niesprawiedliwe oskarżenie, samotność albo żałoba. Można modlić się także wtedy, gdy trudno nazwać problem, a jedynym wyraźnym doświadczeniem jest przeciążenie.
Warto zwrócić się do Maryi również przed ważną rozmową, badaniem, rozprawą, operacją, terapią, decyzją zawodową czy próbą pojednania. Taka modlitwa nie ma zastępować przygotowania. Może natomiast pomóc wejść w działanie bez paniki, z większą uczciwością i gotowością do przyjęcia wyniku, którego nie da się w pełni przewidzieć.
Nie trzeba czekać, aż sytuacja stanie się skrajna. Modlitwa jest potrzebna także na początku kryzysu, gdy istnieje jeszcze wiele możliwości pomocy. Wczesna reakcja bywa szczególnie ważna w chorobie, przemocy, uzależnieniu i problemach finansowych. Im szybciej człowiek połączy modlitwę z konkretnym wsparciem, tym większa szansa, że nie zostanie sam z narastającym ciężarem.
Krótka modlitwa w sprawie beznadziejnej
Krótki tekst można powtarzać w ciągu dnia, zwłaszcza gdy stres utrudnia skupienie:
Maryjo, Matko nadziei, spójrz na moją trudną sprawę i przedstaw ją Jezusowi. Wyproś mi światło, pokój serca i odwagę do właściwego działania. Chroń mnie przed rozpaczą, prowadź ku prawdzie i pomóż przyjąć pomoc. Amen.
Można też użyć jeszcze prostszego wezwania: „Maryjo, prowadź mnie do Jezusa i pokaż mi następny dobry krok”. Powtarzanie jednego zdania może uspokoić gonitwę myśli, ale nie powinno służyć mechanicznemu zagłuszaniu emocji. Jeżeli smutek, lęk lub napięcie są bardzo silne i utrzymują się długo, warto równolegle porozmawiać ze specjalistą.
Modlitwa do Matki Bożej za bliską osobę
Modląc się za drugiego człowieka, dobrze unikać próby kontrolowania jego decyzji. Można prosić o ochronę, światło, mądrych ludzi na jego drodze i gotowość przyjęcia pomocy. Trzeba jednak pamiętać, że dorosła osoba zachowuje wolność, a modlitwa nie daje nam prawa do nacisku, śledzenia ani podejmowania decyzji za nią.
Maryjo, powierzam Ci osobę, o którą się martwię. Ty widzisz jej cierpienie, zagubienie i potrzeby lepiej niż ja. Proś Jezusa, aby otoczył ją światłem i ochroną, postawił na jej drodze mądrych ludzi oraz dał jej odwagę przyjąć dobro.
Pomóż także mnie: naucz wspierać bez osądzania, mówić prawdę bez ranienia i szanować granice. Pokaż, kiedy mam działać, kiedy słuchać, a kiedy powierzyć tę osobę Bogu i przestać próbować kontrolować wszystko. Amen.
Jeżeli bliska osoba doświadcza przemocy, ciężkiego uzależnienia, kryzysu psychicznego albo zagrożenia życia, sama modlitwa nie wystarcza jako reakcja. Trzeba szukać realnej pomocy: medycznej, psychologicznej, prawnej, duszpasterskiej lub interwencyjnej. W bezpośrednim zagrożeniu życia lub zdrowia należy skontaktować się z numerem alarmowym 112.
Modlitwa w chorobie, lęku i wyczerpaniu
Choroba często rodzi poczucie utraty kontroli. Człowiek może jednocześnie prosić o uzdrowienie, dobrą diagnozę, skuteczne leczenie i siłę do przyjęcia tego, czego nie można szybko zmienić. Nie ma sprzeczności między modlitwą a medycyną. Przyjmowanie leczenia, wykonywanie badań i korzystanie ze wsparcia specjalistów może być właśnie odpowiedzialną odpowiedzią na modlitwę.
Maryjo, Matko obecna przy cierpiących, powierzam Ci moje ciało, psychikę i wszystkie obawy. Proś Jezusa o uzdrowienie, a lekarzom i osobom, które mi pomagają, wyproś wiedzę, uważność i dobre decyzje. Daj mi cierpliwość w leczeniu, odwagę do zadawania pytań i pokój, który nie zaprzecza prawdzie. Gdy brakuje mi sił, bądź przy mnie i prowadź mnie przez dzisiejszy dzień. Amen.
W silnym lęku warto skrócić modlitwę do jednego zdania i skoncentrować się na spokojnym oddychaniu. Pomocne bywa również opisanie lekarzowi wszystkich objawów, zamiast zakładać, że „to tylko stres”. Modlitwa nie powinna prowadzić do rezygnacji z terapii ani do samodzielnego odstawiania leków.
Modlitwa w kryzysie rodzinnym, finansowym lub zawodowym
W konfliktach rodzinnych modlitwa może pomóc wyciszyć potrzebę natychmiastowego zwycięstwa i skierować uwagę na prawdę, bezpieczeństwo oraz dobro wszystkich stron. Nie oznacza to zgody na przemoc, upokorzenie czy manipulację. Przebaczenie jest procesem duchowym, natomiast granice i ochrona osoby krzywdzonej mogą wymagać zdecydowanych działań.
W problemach finansowych warto modlić się nie tylko o niespodziewany ratunek, lecz także o rozsądek, uczciwość i konsekwencję. Dobrym krokiem może być zebranie wszystkich umów, sprawdzenie terminów, stworzenie budżetu, kontakt z wierzycielem lub konsultacja z doradcą. Modlitwa nie unieważnia zobowiązań, ale może pomóc przestać uciekać przed faktami i rozpocząć porządkowanie sytuacji.
W kryzysie zawodowym można prosić o znalezienie pracy, ochronę przed niesprawiedliwością, odwagę do zmiany i mądrość w rozmowie z przełożonym. Jednocześnie warto aktualizować dokumenty, odpowiadać na oferty, rozwijać kwalifikacje i korzystać z sieci kontaktów. Nadzieja chrześcijańska nie jest bezczynnością. Łączy zaufanie z cierpliwym wykonywaniem tego, co w danym momencie możliwe.
Maryjo, powierzam Ci mój dom, pracę i materialne bezpieczeństwo. Proś dla mnie o uczciwe rozwiązanie, mądrość w decyzjach i ludzi gotowych do dobrej pomocy. Uwolnij mnie od paniki, pochopnych obietnic i działań, które pogłębiłyby problem. Pomóż mi przyjąć prawdę, uporządkować obowiązki i wytrwale szukać drogi wyjścia. Amen.
Czy modlitwę można odmawiać przez dziewięć dni?
Tak. Odmawianie modlitwy przez dziewięć kolejnych dni może przyjąć formę prywatnej nowenny. Nie ma jednak obowiązku, aby używać dokładnie tego samego tekstu ani powtarzać go o identycznej godzinie. Najważniejsza jest wierność modlitwie i uczciwe życie, a nie perfekcyjne wykonanie schematu.
Prosty plan dziewięciu dni może wyglądać następująco: znak krzyża, nazwanie intencji, pełna lub krótka modlitwa, jedna dziesiątka różańca, chwila ciszy i zapisanie konkretnego działania na dany dzień. Każdego wieczoru warto też zauważyć choć jeden przejaw dobra: czyjąś życzliwość, spokojniejszą rozmowę, nową informację, większą odwagę albo możliwość odpoczynku.
Nowenna nie jest umową, w której liczba dni gwarantuje oczekiwany rezultat. Jej wartość polega na wytrwałości, porządkowaniu intencji i stopniowym otwieraniu się na Boże prowadzenie. Czasem w ciągu dziewięciu dni zmienia się sytuacja, czasem sposób patrzenia na nią, a czasem pojawia się gotowość do podjęcia kroku, który wcześniej wydawał się niemożliwy.

Co zrobić, gdy odpowiedź na modlitwę nie przychodzi?
Brak szybkiej zmiany może być bolesny, zwłaszcza gdy intencja dotyczy zdrowia, dziecka, małżeństwa albo bezpieczeństwa. Nie należy wtedy automatycznie uznawać, że modlitwa była za słaba, że Bóg odrzucił człowieka lub że cierpienie jest karą. Takie interpretacje mogą pogłębiać lęk i poczucie winy.
W okresie duchowej ciszy pomocne są trzy pytania: czy zrobiłem to, co rozsądnie mogłem zrobić; czy przyjmuję pomoc innych; czy moja prośba pozostawia miejsce na rozwiązanie inne niż oczekiwane. Warto również porozmawiać z zaufanym duszpasterzem, który potrafi słuchać bez łatwych odpowiedzi. Dobra rozmowa duchowa nie powinna zniechęcać do leczenia, terapii, mediacji ani pomocy prawnej.
Czasem trzeba zmienić formę modlitwy. Zamiast wielokrotnie powtarzać tę samą prośbę można przejść do prostego zawierzenia: „Boże, nie rozumiem tego, ale proszę, nie pozwól mi zostać samemu”. Można też modlić się psalmami, uczestniczyć we Mszy świętej, poprosić wspólnotę o modlitwę lub trwać kilka minut w ciszy.
Jeżeli długotrwały kryzys prowadzi do bezsenności, utraty zdolności do codziennego funkcjonowania, ataków paniki, nadużywania alkoholu lub myśli o zrobieniu sobie krzywdy, potrzebna jest pilna pomoc specjalisty. Sięgnięcie po nią nie jest brakiem wiary. Może być najważniejszym, odpowiedzialnym krokiem w kierunku ochrony życia.
Gdzie modlić się we Wrocławiu?
We Wrocławiu można wejść na osobistą modlitwę do dowolnego otwartego kościoła katolickiego, szczególnie przed lub po Mszy świętej. Nie trzeba szukać miejsca noszącego dokładnie tytuł „od spraw beznadziejnych”. Wystarczy spokojna ławka, chwila ciszy i szczera intencja. Przed wyjściem warto sprawdzić aktualne godziny otwarcia świątyni oraz porządek nabożeństw na oficjalnej stronie wybranej parafii.
Osoby, które wolą modlić się w domu, mogą przygotować niewielki kąt z krzyżem, obrazem Maryi i Biblią. Nie chodzi o dekorację, lecz o stałe miejsce przypominające, że codzienne troski można powierzać Bogu. Dla rodziców małych dzieci, osób chorych, pracujących zmianowo albo opiekujących się bliskimi taka domowa przestrzeń bywa bardziej dostępna niż regularna wizyta w kościele.
Wrocławskie tempo życia sprzyja modlitwie krótkiej, wplecionej w codzienność. Kilka minut przed rozpoczęciem pracy, spokojne przejście bez telefonu, dziesiątka różańca w drodze albo wieczorne nazwanie trzech najważniejszych trosk może stać się realną praktyką duchową. Regularność jest zwykle bardziej pomocna niż rzadkie, bardzo długie modlitwy podejmowane wyłącznie w chwili kryzysu.
Najczęstsze pytania o modlitwę w sprawach beznadziejnych
Czy istnieje jedna oficjalna modlitwa do Matki Boskiej od spraw beznadziejnych?
Nie ma jednej powszechnie obowiązującej formuły noszącej dokładnie taki tytuł. Można korzystać z modlitw do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Maryi Rozwiązującej Węzły, modlitwy różańcowej, „Pod Twoją obronę” albo z autorskiego tekstu zamieszczonego w tym artykule.
Czy można modlić się własnymi słowami?
Tak. Własne słowa są odpowiednie, nawet gdy są nieporadne, pełne emocji albo bardzo krótkie. Można powiedzieć wprost: „boję się”, „nie wiem, co robić”, „jestem zły” lub „proszę o pomoc”. Szczerość jest ważniejsza niż piękny styl.
Ile razy trzeba odmówić modlitwę?
Nie istnieje liczba gwarantująca otrzymanie konkretnej łaski. Modlitwę można odmówić raz, codziennie przez pewien czas albo w formie dziewięciodniowej nowenny. Powtarzanie powinno pomagać w zaufaniu i wytrwałości, a nie wywoływać lęk, że pominięcie jednego dnia przekreśli wszystko.
Czy trzeba zapalić świecę albo mieć obraz Matki Bożej?
Nie. Świeca, różaniec i obraz mogą wspierać skupienie, ale nie są warunkiem modlitwy. Można modlić się bez żadnych przedmiotów, także w miejscu publicznym, szpitalu lub podczas podróży.
Czy można modlić się o konkretny cud?
Można jasno wypowiedzieć swoją prośbę, także prośbę o uzdrowienie lub wyjątkową pomoc. Warto jednocześnie pozostawić Bogu wolność działania i nie rezygnować z dostępnych środków: leczenia, rozmowy, pracy, terapii, mediacji czy porady prawnej.
Czy modlitwa pomoże, gdy nie czuję wiary?
Można modlić się także z wątpliwościami. Wiara nie zawsze jest silnym uczuciem. Czasem wyraża się w samym geście zwrócenia się do Boga: „chcę zaufać, choć teraz nie potrafię”. Nie trzeba udawać pewności ani spokoju.
Czy można prosić innych o modlitwę?
Tak. Można poprosić rodzinę, przyjaciół, wspólnotę parafialną albo zaufaną osobę duchowną. Nie trzeba ujawniać wszystkich szczegółów. Wystarczy powiedzieć, że chodzi o ważną sprawę zdrowotną, rodzinną, zawodową lub osobistą.
Modlitwa, nadzieja i odpowiedzialne działanie
Modlitwa do Matki Boskiej od spraw beznadziejnych ma sens wtedy, gdy prowadzi do Boga, chroni przed rozpaczą i pomaga człowiekowi wybierać dobro. Nie daje kontroli nad przyszłością, lecz może przywrócić wewnętrzny porządek. Dzięki temu łatwiej zobaczyć, co trzeba zrobić dzisiaj, a co należy cierpliwie powierzyć.
W najtrudniejszych chwilach warto połączyć trzy rzeczy: modlitwę, rozmowę z zaufanym człowiekiem i konkretną pomoc odpowiednią do problemu. W chorobie będzie to leczenie, w kryzysie psychicznym konsultacja specjalisty, w przemocy ochrona bezpieczeństwa, w zadłużeniu uporządkowanie dokumentów i porada, a w konflikcie rodzinnym mądra rozmowa lub mediacja. Takie działanie nie osłabia duchowości, lecz nadaje jej odpowiedzialny kształt.
Gdy nie da się rozwiązać wszystkiego od razu, wystarczy znaleźć jeden następny dobry krok. Można zakończyć dzień prostym wezwaniem: „Maryjo, pomóż mi nie utracić nadziei i prowadź mnie do Jezusa”. Czasem właśnie taka cicha, wytrwała modlitwa pozwala przejść przez okres, który wcześniej wydawał się nie do uniesienia.

Dodaj komentarz
Chcesz się przyłączyć do dyskusji?Feel free to contribute!